Samodzielne układanie płytek

Z pewnością wiele razy mieliśmy tę nieprzyjemność skorzystania z usług samozwańczych fachowców, którzy zamiast zapewnić nam szybkie i sprawne wykonanie powierzonych prac – zwlekali z wszystkimi czynnościami, odwodzili nas mówiąc, że już w przyszłym tygodniu na pewno będą dyspozycyjni i zajmą się naszym problemem, nie wspominając już o tych, którzy pracę rozpoczynali na rauszu.
To z pewnością czynniki, które spowodowały, że wiele prac, które powinniśmy zlecić fachowcom, np. glazurnikowi, wykonujemy samodzielnie. I to nierzadko z lepszym efektem. Mając na uwadze wygląd naszego mieszkania i pieniądze wydane na materiał – z pewnością zadbamy o wykonanie wszystkich prac o wiele ray lepiej, niż specjaliści w danej dziedzinie.
I tak np. zdecydować się możemy na samodzielne ułożenie płytek. Może się wydawać, że to trudne, ale tym artykułem postaramy się przekonać, że warto tą pracą zając się osobiście.

Przede wszystkim odpowiednio przygotowujemy podłoże, które powinno być zwarte i nośne. Jeżeli będzie za słabe, nawet po uprzednim zagruntowaniu płytki mogą zacząć odpadać. Jeżeli przygotujemy podłoże i będzie ono chłonne – gruntujemy je specjalną emulsją, która zwiększa odporność na wilgoć.
Ważne jest też odpowiednie dobranie zaprawy i zwrócenie uwagi na jej parametry. W zależności od wybranego materiału – gres czy płytki, każdy wymaga zastosowania innych zapraw klejących. Ważny jest też tzw. czas otwarty, czyli wskazujący na najlepszy czas położenia płytek, aby miały one najlepszą przyczepność.
Płytki możemy ułożyć na wiele sposobów, stosując np. układ prosty, karo, mijankowy czy mieszany. Chcąc uzyskać ciekawe efekty warianty układania można ze sobą mieszać, najważniejsze jest jednak to, aby pamiętać o umiarze.
Ponieważ układanie płytek, jak praktycznie większość prac budowlanych, wiąże się z wieloma niezależnymi od nas czynnikami, warto zaopatrzyć się w dodatkową ilość płytek. Stosując układ prosty wystarczy zapas 5%, mijankowy – 10%, największej ilości zapasu wymaga jednak układ karo – 15%. Pomimo obliczenia ilości potrzebnego materiału, zawsze musimy liczyć się z docinkami czy złamaniem płytek. Najlepiej będzie więc zakupić od razu zapasową ilość płytek, aby później nie zostać bez odpowiedniego materiału.